Parapsychologia? Psychotronika?

Znakomity uczony, laureat Nagrody Nobla, prof. Charles Richet (1850-1935) w swojej książce "Grundriss der Parapsychologie und Parapsychophisik" podał następującą definicję parapsychologii:
"Parapsychologia jest nauką badającą zjawiska mechaniczne lub psychiczne, które zostały wywołane przez siły zdające się posiadać charakter inteligentny lub nieznane moce utajone w umyśle ludzkim."
Od czasu, kiedy definicja ta została wygłoszona, tj. od 1923 roku, minęło wiele lat, a parapsychologia dokonała znaczącego postępu i dziś nazywana jest psychotroniką.
Należy mieć na uwadze, że zmieniła się jedynie nazwa, a definicja podana przez prof. Richeta ciągle jest aktualna.
Psychotronika dotyczy także świadomych snów i wychodzenia z ciała, dlatego czuję się zobowiązany do omówienia tematu.
William Crookes

Powstanie tej dziedziny datuje się na rok 1872, w którym to swoje głośne badania rozpoczął uczony angielski prof. William Crookes (1932-1919).
Mimo to już wcześniej, bo w 1869 roku dr. J.W. Edmonds zakłada Towarzystko Dialektyczne w Londynie, które badało naukowo niewyjaśnione fenomeny. Towarzystwo skupiało znanych uczonych tacy jak Gromwell, Varley, Rusell Wallace, Tyndall, Carpenter, Lubbock, Huxley.
Przeprowadziła ona udokumentowane sprawozdanie z badań nad znanym medium Dunglasem Humem. Potwierdzono tam:
- głosy wywoływane bez niczyjego udziału,
- ruchy przedmiotów powodowane niczyim udziałem,
- wiedza medium o członkach komisji, której to medium nie mogło posiadać,
- zjawiska paranormalne występują w obecności osób z pewnymi predyspozycjami, podczas gdy brak tych predyspozycji (niekoniecznie z własnej woli) utrudnia występowanie tych zjawisk.
Pod sprawozdaniem podpisało się wielu wybitnych uczonych m.in.: Morgan, prof. Huxley, inż. Varley, prof. Damiani. prof. Percival, prof. Tyndall, prof. Bradlaugh, prof. Flammarion, prof. Lewis, Lord Bulwer.
Dalsze badania Towarzystwo zleciło właśnie wcześniej wspomnianemu Williamowi Crookesowi.
Powiedział: "Nie mówię, że fenomeny te są możliwe, mówię, że one są rzeczywiste".
Zrezygnowałbyś z 10,000$?
Ten okres był w Ameryce i Europie czasem rozwoju zainteresowania spirytyzmem. Zanotowano wtedy dwa bardzo wymowne wydarzenia:
Ludwig Büchner po napisanu książki "Siła i materia" z 1855 roku zrzekł się w Nowym Yorku nagrody 10,000$, bo nie zdołał wykazać nieprawdziwości fenomenów spirytystycznych.
1 października 1868 roku prof. Damiani w Clinton wyznaczył Tyndallowi i Lewesowi nagrodę 30,000 franków francuskich jeśli wykażą oszustwo dokonywane podczas manifestowania się zjawisk spirytystycznych. Obaj ustąpili z pola i uznali za niemożliwe przyjęcie wyzwania.
Jest oczywiste, że gdyby fenomeny te były wynikiem oszustwa lub złudzenia, ani Büchner, ani Tyndall i Lewes nie zrzekliby się łatwo tak poważnych sum. O tych wyzwaniach poczytać można w książce Prof. Dr med. Lapponiego pt. "Hipnotyzm i spirytyzm".
Polscy badacze

Z badaczy polskich pozwolę sobie wymienić jedynie tych bardziej znanych: dr. Juliana Ochorowicz, inż. Piotr Lebiedziński, Józef Świtkowski, prof. Stefan Janczarski.
Na uwagę zasługuje też trzyletnie zainteresowanie Marii Skłodowskiej Curie (zdj. po prawo) i jej małżonka Piotra spirytyzmem. Uczestniczyli oni w seansach ze sławną medium Eusapią Paladino. Maria Curie znana jest za odkrycie polonu i radu, badała promieniowanie, a także interesowała się zjawiskami spirytystycznymi:
"Brałam udział w seansach, widziałam nieraz objawy, które mogą być objawami sił psychicznych, jak podnoszące się stoły itd., spotykałam na tych seansach Eusapię Paladino i w danej chwili interesowały mnie jej doświadczenia."
To trzeba zbadać

Dmitrij Iwanowicz Mendelejew (zdj. obok) wszystkie znane wówczas pierwiastki zestawił w tabelę, której używamy do dziś – nazywana jest "tablicą Mendelejewa". Napisał w swojej książce "Materiały do wydania opinii na temat spirytyzmu" w 1876 roku:
"Zjawisk tych nie można ignorować, a przeciwnie, trzeba je dokładnie zbadać, to znaczy stwierdzić, co spośród nich należy do dziedziny znanych wszystkim zjawisk naturalnych, co należy do rzeczy zmyślonych i halucynacji, co zaś do haniebnych oszustw, i wrzeszcze stwierdzić, czy któreś z nich nie należą do kategorii zjawisk dotychczas nie wyjaśnionych i wynikających z nieznanych jeszcze praw przyrody. Po takim zbadaniu zjawiska te utracą znamię tajemniczości pociągającej tak wielu ludzi i w ten sposób mistycyzm zostanie pozbawiony wszelkich podstaw."
W 1973 roku powstało Międzynarodowe Stowarzyszenie Badań Psychotonicznych. Z ich ramienia odbyło się sześć kongresów psychotronicznych kolejno w Pradze, Monte Carlo, Tokio, Sao Paulo, Bratysławie i Zagrzebiu.
Prezydent tego stowarzyszenia, doktor filozofii Zdenek Rejdak badał cele, zasady klasyfikację tych zjawisk i omówił je dokładnie. Pozwolę sobie przytoczyć najważniejszy z jego postulatów:
"Od dawana znane są uczonym zjawiska, które wkraczają w zakres istniejących dziedzin nauki, ale nie mogą być wyjaśnione stosowanymi przez nie środkami i metodami. Są to tzw. Zjawiska paranormalne."
Rejdak w czasopiśmie "Psychotronik" napisał:
"Psychotronika stawia nas na progu nowej rewolucji w nauce, a mianowicie rewolucji naukowo-ludzkiej, którą przeciwstawić musimy rewolucji naukowo-technicznej, jeżeli nie chcemy w następny stuleciu znaleźć się w powodzi robotów mechanicznych i ludzkich przy jeszcze większym wzroście wyobcowania i dezintegracji."
Fakty przekonują, że mamy do czynienia bezpośrednio ze zjawiskami realnymi. Amerykańska Akademia Nauk podjęła decyzję o włączeniu parapsychologii do szeregu innych badanych dziedzin nauki.